Follow Us

O dwóch takich, co oczarowali samego Ramsaya. Kim są Serbowie z Almazan Kitchen?

Zaczynali od przepisów na čevapčiči i sarmę, potem płynnie przeszli do gulaszu, pizzy po serbsku i nadziewanej papryki, a później: do makaronu, steków, burgerów, kanapek i żeberek. Pokazują, jak zrobić chili con carne, wyczepiste hot-dogi czy przesłodkie churros. I nie ważne, czy bazą są potrawy kuchni amerykańskiej, meksykańskiej czy orientalnej – w każdym proponowanym przez nich daniu jest sporo Serbii. Obowiązkowo!

Almazan Kitchen to projekt rodzinny. Stoi za nim dwóch panów z miasta Paraćin (okręg pomorawski, centralna Serbia). To Boban Boki Almažan i Alexandar Alex Almažan, wujek i bratanek, kucharz i operator, serce i mózg operacji.

Kim są Almazan Kitchen?

Z kanałem w serwisie YouTube wystartowali w 2005 roku, do tej pory wrzucili grubo ponad 400 filmów, które obejrzało łącznie 285 milionów widzów (sam kanał ma 3 miliony 250 tysięcy subskrypcji). Boki i Alex są też obecni w mediach społecznościowych, na IG, FB czy Twitterze. A w mediach tradycyjnych? No nie bajdzo. Panowie udzielili raptem kilku wywiadów, w których zdarzyło im się podkreślić, że bardzo bawi ich to, że widzowie biorą ich za Jankesów. Hell no!

Z informacji na temat życia prywatnego zdradzają nienachalnie wiele. Wiadomo, że Boki jest malarzem akademickim i zajmuje się renowacją dzieł sztuki, Alex jest z kolei filologiem z zacięciem do operatorki i montażu, próbuje też swoich sił w modelingu i aktorstwie. Obaj są muzykami, grają na gitarach. Nazwisko Almažan ma hiszpańskie korzenie. Przypuszcza się, że pierwsi Almažanowie osiedlili się na terenach obecnej Serbii po wojnach napoleońskich.

Jeśli chodzi o motywację do kulinarno-filmowego działania, Alex mówi, że zaangażował się w projekt Almazan Kitchen, bo to kocha. Boki jest mniej wzniosły i wprost deklaruje, że gotuje głównie po to, żeby przypodobać się paniom.

https://www.youtube.com/channel/UCVVAnxQ2YMC_qlc7QfPA2YQ/featured

No escape from Balkan!

Ich filmy są jedyne w swoim rodzaju. To nie tylko najprawdopodobniej najlepszy serbski kanał kulinarny w sieci. Boki i Alex wybijają się na tle jutubowej papki w skali światowej!

Konwencja jest prosta, bo i filozofia gotowania według Bokiego i Alexa do skomplikowanych nie należy. Panowie wybierają jak najbardziej surowe, dzikie, dziewicze serbskie plenery: głównie lasy, polanki czy zagajniki położone w bliskim sąsiedztwie strumyka. Zdarza im się też pójść w nieco industrialny klimat – niedawno wypuścili serię filmów nagranych w tajemniczym opuszczonym mieście. Kręcą zimą, wiosną, latem i jesienią, nie straszny im upał czy śnieg.

https://www.youtube.com/channel/UCVVAnxQ2YMC_qlc7QfPA2YQ

Alex filmuje, Boki gotuje. The Almažans proponują dania z różnych stron świata – są i lokalne klasyki pokroju wspomnianych čevapčiči i sarmy, jest sporo pozycji z amerykańskiego menu spod znaku BBQ (żeberka, steki, skrzydełka) i wariacji na temat fast-foodu, trochę Meksyku, trochę Azji, trochę słodkości. Mimo dużego rozstrzału geograficzno-tematycznego, każdą przygotowywaną potrawę łączą pewne cechy wspólne.

Po pierwsze – Boki gotuje od podstaw, nie wykorzystuje fixów, polepszaczy smaku i sosów z proszku, własnymi rękami (dosłownie!) łowi ryby, zagniata bułki, sam lepi i kroi kluchy, wałkuje ciasto na pizzę.

Po drugie – bazuje na prostych składnikach i stawia na ich naturalność (tudzież – żeby zabrzmiało modniej – organiczność). W jednym z nielicznych wywiadów Boki przyznał, że zdarza mu się już na „planie zdjęciowym” zorientować, że zapomniał jakiegoś składnika, narzędzia czy naczynia. Wtedy po prostu rozgląda się wokół, na przykład po lesie, i szuka zastępnika.

Po trzecie – jeśli chodzi o utensylia, Boki korzysta z autorskich desek i noży (o tym później) i prostych, ale solidnych, wykonanych na zamówienie saganów czy ciężkich patelni.

Po czwarte – nie trzeba się mocno wysilić, aby w każdej propozycji znaleźć jakiś pierwiastek charakterystyczny dla serbskiej kuchni. A to papryka, a to kajmak, a to ajwar, a to lokalna wędzonka z godnością zastępująca pancettę w Almažanowej wersji carbonary. Boki i Alex podkreślają zresztą na swojej stronie, że każdy składnik pojawiający się w ich filmach pochodzi z Serbii. Cóż, jak śpiewają chłopaki z Dubioza Kolektiv: „No escape from Balkan”!

O taki ASMR nic nie robiliśmy!

Prawie tak samo ważne jak to, co i jak gotuje Boki jest to, jak Alex to nagrywa. Każdy film sygnowany przez duet Almažanów to istne dzieło sztuki pod względem operatorki i montażu. Kadry są po prostu malowniczo zjawiskowe, fabuła hipnotyzująca, tempo idealne.

W filmach nie ma narratora. Na ekranie od czasu do czasu pojawiają się tylko nazwy wykorzystywanych składników. Nie ma też muzyki. Tłem dla gotowania Bokiego są dźwięki natury – szum strumyka, szelest liści, ćwierkanie ptaków, trzask pożeranych przez ogień gałązek, szmer pogrzebacza, skwierczenie mięsa kładzionego na rozgrzanym ruszcie, chrupanie krojonych warzyw czy pohukiwanie Pana Ramsaya, zaprzyjaźnionej sówki, którą Boki częstuje co lepszymi kąskami (Mr. Ramsay the Owl approves!).

https://www.youtube.com/channel/UCVVAnxQ2YMC_qlc7QfPA2YQ/featured

Od jakiegoś czasu nagrania Almažanów mają też walor ASMR. ASMR (autonomous sensory meridian response, samoistna odpowiedź meridianów czuciowych) to zjawisko przyjemnego mrowienia w okolicach głowy czy karku, wywoływane przez zewnętrzne bodźce słuchowe, dotykowe, wizualne czy węchowe (w tym wypadku chodzi oczywiście o dźwięki). Na YouTube są miliony filmików ASMR na których (głównie) panie skrobią pazurami o styropian, żują twarde ogórki czy szurają pędzelkami do makijażu po mikrofonach. Wielu ludzi to uspokaja, niektórzy czują przyjemne podniecenie, inni dzięki ASMR zasypiają, jeszcze innym to stukanie, pukanie, szuranie i przeżuwanie działa na nerwy. Bynajmniej nie kojąco…

Do niedawna zaliczaliśmy się do tej ostatniej grupy. Wszystko się zmieniło, kiedy panowie Almažan jeszcze mocniej podkręcili jakość dźwięku swoich filmów. Teraz oglądanie ich produkcji to nie tylko zbrodnia dla BMI i uczta dla oczu, ale i relaks dla uszu.

Noż od Almazan Kitchen, Mr. Ramsay poleca!

Wszystkie filmy Bokiego i Alexa można obejrzeć za darmo na YouTube. Do tego pod każdym video i na stronie www można znaleźć dokładne przepisy. Też za darmo.

Ktoś ciekawski zapyta: „jelenie jakieś? Nie zarabiają na tym? Ja bym zarabiał, hehehe <nosacz.jpg>”.

Alex i Boki, a i owszem, też zarabiają. Kanał AlmazanKitchen każdego dnia zyskuje nowych fanów generujących kolejne wyświetlenia. Przy odrobinie samozaparcia można znaleźć w sieci szacunki dotyczące tego, ile panowie koszą na tym dziengów. Z punktu widzenia widza najważniejsze jest jednak to, że cały kontent jest za friko.

Fani Alexa i Bokiego mogą dodatkowo zanabyć za pośrednictwem ich oficjalnej strony sympatyczne gadżety: koszulki, bluzy, skarpetki, „plecki” do smartfonów, kubki z logo. Jest też crème de la crème – Almažanowe noże i deski do krojenia. Oczywiście hand made, 100% Serbian.

Zwłaszcza noże cieszą się sporym wzięciem. Tak dużym, że stały się już znakiem rozpoznawczym Bokiego i Alexa, a przy okazji „inspiracją” dla Januszy Biznesu.

Charakterystyczny nóż zadebiutował na kanale Serbów 3 lutego 2016 roku. W marcu 2017 roku niezbyt popularny youtuber Shawn W wypuścił filmik instruktażowy, w którym pokazał, jak przerobić tasaczek kuchenny za 6 dolców na „nóż serbskiego szefa kuchni”. Warto dodać, że w video znalazły się też kadry z filmów Bokiego i Alexa (Shawn W przyznał tym samym, że inspirował się nożem podpatrzonym na kanale AlmazanKitchen).

Po interwencji fanów Serbów (i być może samego Bokiego i Alexa) Shawn W dodał do video opis, w którym wyjaśnił, że nie spodziewał się tak dużego zainteresowania filmem (kanał Shawna subskrybuje dziś około 650 osób, video z „nożem serbskiego szefa kuchni” obejrzało ponad 220 tysięcy widzów!). Autor-kopista zaznaczył, że nagrał materiał dla funu, że nie zajmuje się ani gotowaniem, ani knifemakingiem (w oświadczeniu wprost przyznał, że jego wersja serbskiego noża została wykonana „z tasaka Winco KC-301, który jest najtańszym, najmiększym i najbardziej bezużytecznym kawałkiem gówna, jaki możesz dostać”). Ponadto Shawn W legitnie nadmienił, że oryginalne noże serbskiego szefa kuchni można kupić jedynie poprzez oficjalną stronę AlmazanKitchen.

I faktycznie, Boki i Alex sprzedają ręcznie kute noże wykonane z wysokokobaltowej stali nierdzewnej. Z uwagi na to, że ich wyroby cieszą się dużą popularnością nie tylko lojalnych fanów, ale i kopistów, w sierpniu 2018 postanowili zarejestrować Almazan Kitchen jako znak towarowy (KLIK!). Mimo to chamskie podróbki noży serbskiego szefa kuchni wciąż można znaleźć na Aliexpress.

Cóż, nie pozostaje nic innego, jak tylko ostatecznie zarekomendować Wam wizytę w AlmazanKitchen. Uwaga, lepiej nie oglądajcie ich filmów na czczo, a przed wciśnięciem play zaopatrzcie się w śliniaczki!

The Almažans w sieci

Oficjalna strona: almazankitchen.com

Oficjalny kanał na YouTube: Almazan Kitchen @ YouTube

Profil na Facebooku: Almazan Kitchen @ Facebook

Profil na Instagramie: Almazan Kitchen @ Instagram

Twitter: Almazan Kitchen @ Twitter

Instagram Alexa: Aleksandar Almažan @ Instagram

Facebook Alexa: Aleksandar Almažan @ Facebook

Facebook Bokiego: Boban Almazan @ Facebook

NIE KRADNIJ, UDOSTĘPNIAJ!Copyright © Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści bez zgody autora zabronione

Przygotowanie tego artykułu zajęło nam bardzo dużo czasu. Jeśli Ci się spodobał – jest nam bardzo miło. Udostępnij go w swoich social mediach (możesz to zrobić korzystając z przycisków powyżej) lub kopiując adres URL.

Jeśli chcesz przedrukować (wykorzystać) dłuższy fragment lub całość wpisu – skontaktuj się z nami w celu uzyskania zgody.